szkoła tańca poznań

O znaczeniu pierwszego tańca podczas zabawy weselnej i konieczności przygotowania się do tego momentu, dziś już nikogo nie trzeba przekonywać. Dlatego przejdźmy od razu do rzeczy. O czym należy pamiętać przygotowując swój pierwszy taniec w tym ważnym dniu?

Muzyka do tańca weselnego

Przygotowanie muzyki to podstawowy aspekt naszego tańca.
Pierwsza kwestia to opowiedź na pytanie; czy chcemy, aby nasza weselna orkiestra zagrała pierwszy taniec, czy też wolimy coś bardziej oryginalnego.

Oczywiście bywają pary, które nie mają sprecyzowanej muzyki, chcą zatańczyć poprawnie niezależnie od utworu, jaki będzie zagrany w tym wypadku przez orkiestrę bądź kapelę.
Coraz więcej par pragnie jednak zatańczyć do swojego ulubionego, wymarzonego utworu.

Pierwszy taniec jest na tyle ważnym wydarzeniem (z pewnością będzie ono wspominane przez wszystkie następne lata co najmniej przy spotkaniach rodzinnych), iż lepiej skorzystać z możliwości zadecydowania o utworze.

Weselne kapele czy orkiestry być może grają dobrze, ale pierwszy taniec, to zaraz po głównej ceremonii najważniejszy moment. Muzyka ulubiona, sprawdzona, skonsultowana z instruktorem i przygotowaną do niej choreografią wydaje się nieodzowna. Zdarza się, że pary pozwalają, aby pierwszy taniec został zagrany przez weselną kapelę. Później w praktyce okazuje się, że zabrakło czasu na dokładne skonsultowanie z orkiestrą o jaki taniec chodzi i w jakim tempie. Cóż zrobić, gdy orkiestra pomyli walca angielskiego z walcem wiedeńskim, a nasz przygotowany układ do walca angielskiego będzie musiał być zatańczony w tempie niebotycznie szybszym ? Zaskoczenie i wynikający z niego stres, oraz ryzyko pomyłki rosną z każdą sekundą.

A więc, jaki utwór wybrać?

Pary często wybierają utwory, które niestety nie mają "beat'a", czyli dobrego, słyszalnego rytmu. Takie utwory powinniśmy odłożyć na domową półkę. Nie polecam również utworów skrajnie wolnych bądź szybkich. Idealny będzie utwór z tempem średnim, dlatego też idealny na nasz pierwszy taniec jest zawsze walc angielski - elegancki, dostojny taniec, doskonale pasuje do tego wydarzenia.
Oczywiście spośród tańców towarzyskich można wybrać również inne, np. tango, foxtrota bądź bluesa czy walca wiedeńskiego.

Najbardziej jednak uniwersalny i polecamy zwłaszcza parom nie mającym wcześniej doświadczenia w tańcu jest właśnie wolny walc angielski. Wyszukując w naszej domowej płytotece utworu w rytmie walca, musimy wiedzieć, że walc ma tzw. metrum 3/4, czyli w każdym takcie występują 3 równe uderzenia.
Tam gdzie mamy 4 uderzenia, możemy zatańczyć m.in. bluesa, foxtrota (na ślubie w tzw. formie użytkowej), tango.

O pozostałych tańcach takich jak samba, cha-cha, rumba, jive, quickstep nie wspominam z tego względu, iż chcę skoncentrować się głównie na parach, które nigdy wcześniej nie tańczyły. Powyższe tańce i ich technika są na tyle specyficzne, iż nie są polecane osobom początkującym, chcącym naturalnie zabłysnąć w dniu swojego ślubu.

Przykładowe utwory do pierwszego tańca:

Oczarowanie - Z. Wodecki (Walc Angielski) - w oryginale "Fascination" Nat King Cole
Zawsze tam gdzie ty - Lady Pank (Blues, Rumba)
Przetańczyć z tobą chcę całą noc - Anna Jantar (Blues)
Wielka miłość - S. Krajewski (Blues, Samba)
Zakochani - Natalia Kukulska (Walc)

Dla par, które ukończyły kurs podstawowy polecam tango do utworu, który moim zdaniem, jest absolutnym królem, a mianowicie "Por Una Cabeza" w wykonaniu chociażby The Tango Project.

Przy wyborze utworu pamietajmy również o gościach; dopasowanie muzyki do ich wieku może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Lekcje i nauka pierwszego tańca

Rezerwację lekcji powinniśmy dokonać z wyprzedzeniem, aby nie okazało się, że terminy są już zajęte. Pamiętajmy, że im bliżej ślubu, tym więcej obowiązków i "ślubnego" chaosu. Dlatego powinniśmy o tym pomyśleć najpóźniej miesiąc przed ślubem, pamiętając o tym, że w okresie czerwiec-sierpień elastyczność dostępnych terminów będzie mniejsza, niż w innych miesiącach. Dla pary, która oczekuje specjalnej choreografii przygotowanej pod konkretny utwór, musimy liczyć nieco więcej lekcji, aczkolwiek jest to uzależnione oczywiście od indywidualnych predyspozycji pary.

Jeżeli wybraliśmy do naszego tańca specjalny utwór, można po zarezerwowaniu lekcji poprosić szkołę o ocenę, czy nadaje się on np. do walca (a propos wspomnianego już wyżej rytmu). Warto jednak pamiętać, że szkoła zajmuje się nauczaniem tańca, a nie przygotowywaniem utworów. Dlatego ewentualne wyszukanie utworu i przybycie z nim na lekcję należy już do obowiązków pary. Ostatecznie w dużych szkołach, jak Poznańska Akademia Tańca, można nabyć płytę z utworami do tańca.

Na lekcję powinniśmy przyjść w stroju co najmniej zbliżonym do tego, który będzie w dniu ślubu. Prawdopodobnie panie nie będą chciały pokazać przyszłemu małżonkowi swojej sukni, nie mniej jednak warto ubrać się "galowo". Ma to ogromne znaczenie, gdyż poruszanie się do muzyki, czy też tańczenie konkretnej choreografii w stroju codziennym nie ma nic wspólnego z tym, w jaki sposób będziemy odczuwać współpartnera i nasze ciało w stroju galowym (partner: spodnie i buty wizytowe, koszula z długim rękawem, partnerka: spódnica, najlepiej suknia, buty na obcasie.) W przeciwnym razie podczas pierwszego tańca Państwo młodzi mogą doznać niemiłej niespodzianki w postaci ... upadku.

Prosty układ czy rozbudowana choreografia ?

Parom, które nie uczestniczyły w kursie tańca proponuję prosty uniwersalny układ, który można zatańczyć do każdego utworu, oczywiście w ramach rytmu wybranego wcześniej tańca.
Natomiast w przypadku par, które ukończyły już kurs tańca i ich predyspozycje ruchowe są rozwinięte co najmniej na poziomie podstawowym, można pokusić się o specjalną choreografię przygotowaną do wybranego utworu.

Coś więcej, niż taniec ?

Jeżeli mamy naprawdę sporo czasu do ślubu, można pomyśleć o czymś więcej, niż klasyczne wykonanie walca. Bywają pary, które chcą być bardzo oryginalne, próbując zaskoczyć gości w trakcie pokazu również innymi formami tańca. Poniżej 2 przykłady takich oryginalnych pokazów:



Warto jednak pamiętać, że do tego typu pokazu potrzebujemy nie tylko dużej ilości czasu, ale również podstawowych umiejętności. Dlatego też jeśli przyjąć, że oczekujemy naprawdę ciekawego i udanego pokazu, tego typu "mix" wersję można polecić jedynie parom, które już umieją tańczyć. Ponadto konstrukcja takiego pokazu wymaga specjalnego zmiksowania utworu, dlatego musimy znać osobę, która będzie mogła nam odpowiednio przygotować połączenie kilku utworów w całość.

Praktyczne uwagi

Zdarzyła się w mojej pracy para, która bardzo wstydziła się tańczyć, gdy ktokolwiek przebywał na sali. Tego typu psychiczna blokada jest wyraźnym sygnałem, że zatańczenie przed szerokim gremium naszych weselnych gości, a zwłaszcza rodziny i najbliższych przyjaciół okaże się niemożliwa. Czynnik stresu, jaki dochodzi podczas publicznego występu, zwłaszcza dla osób które nigdy wcześniej nie miały okazji publicznie występować, może okazać się paraliżujący. Dlatego ważne jest, aby nie uciekać od potencjalnych obserwatorów. Należy oswoić się z myślą, że ktoś nas ogląda. Przecież po to właśnie para uczy się tańczyć, aby później była oglądana i podziwiana. Proponuję co najmniej kilka dni przed ślubem zrobić próbę generalną; zapraszamy nieco dalszych znajomych, którzy nie będą na naszym weselu i ... występujemy. Jeśli nie mamy takiej możliwości, zawsze można poprosić szkołę o możliwość zatańczenia tańca przed większą grupą. Po takiej próbie będziemy wiedzieli, w jaki sposób reagujemy na większą publikę, czy nas to nie paraliżuje i jaki ma ewentualnie wpływ na nasz taniec. Gwarantuję, że po takim doświadczeniu pokaz w dniu ślubu będzie nie tyle łatwy, co znacznie łatwiejszy!
Nie zapomnijmy również o sprawdzeniu parkietu czy też podłoża, na którym będziemy tańczyć w dniu ślubu. Warto zabrać jednego dnia nasze "ślubne" buty i przetańczyć układ. Dzięki temu będziemy mieć pewność, czy podłoże nie jest zbyt śliskie.

Czy można zapomnieć o sprzęcie odtwarzającym muzykę do naszego tańca ?
Niestety tak. Osobiście znam parę, która miała przygotowaną choreografię, mozolnie ćwiczyła kilka miesięcy i ze zgrozą na materiale video zobaczyłem, jak para tańczy walca do orkiestry (a raczej weselnej kapeli) grającej utwór z metrum 4/4 (walc angielski to 3/4).

Próba odtańczenia walca w tych warunkach była nie lada wyzwaniem, być może goście niewiele zauważyli, aczkolwiek warto nie pominąć tej drobnej kwestii jaką jest DJ i sprzęt (i oczywiście płyta z naszą muzyką).
W wirze przedweselnych przygotowań można o tym zapomnieć...

Nasz pierwszy taniec musi być zapowiedziany, a goście weselni powinni zgromadzić się wokół parkietu, zachowując oczywiście odpowiednią przestrzeń do tańca dla młodej pary. Sytuacja, w której para tańczy na oczach siedzących i rozmawiających (a co gorsza... jedzących!) przy stole gości nie jest dla pary zbyt miła. Natomiast zgromadzenie gości wokół miejsca do tańczenia pozwala uczynić pokaz bardziej emocjonującym i godnym tego najważniejszego dnia.

A więc, powodzenia!

POZNAŃSKA AKADEMIA TAŃCA

TYSIĄCE

KURSANTÓW

OD TEGO ROKU UCZĘ

OD TEGO ROKU TAŃCZĘ