POZNAŃSKA AKADEMIA TAŃCA - www.akademia-tanca.pl
Dawid Belach
O znaczeniu pierwszego tańca podczas zabawy weselnej i konieczności przygotowania się do tego momentu, dziś już nikogo nie trzeba przekonywać.
Dlatego przejdźmy od razu do rzeczy. O czym należy pamiętać przygotowując swój PIERWSZY TANIEC w tym ważnym dniu ?
1. Muzyka do tańca
Przygotowanie muzyki to podstawowy aspekt naszego tańca.
Pierwsza kwestia to odpowiedź na pytanie; czy chcemy, aby nasza weselna orkiestra zagrała pierwszy taniec, czy też wolimy coś bardziej oryginalnego.
Oczywiście bywają pary, które nie mają sprecyzowanej muzyki, chcą zatańczyć poprawnie niezależnie od utworu, jaki będzie zagrany w tym wypadku przez orkiestrę, kapelę, itd.
Coraz więcej par pragnie jednak zatańczyć do swojego ulubionego, wymarzonego utworu.
Osobiście doradzam parom skorzystanie właśnie z tego wariantu. Pierwszy taniec jest na tyle ważnym wydarzeniem (z pewnością będzie ono wspominane przez wszystkie następne lata co najmniej przy spotkaniach rodzinnych), iż lepiej skorzystać z możliwości zadecydowania o utworze. Weselne kapele czy orkiestry być może grają dobrze, ale pierwszy taniec, to zaraz po głównej ceremonii najważniejszy moment. Muzyka ulubiona, sprawdzona, skonsultowana z instruktorem i przygotowaną do niej choreografią wydaje się nieodzowna. Zdarza się, że pary pozwalają, aby pierwszy taniec został zagrany przez weselną kapelę. Później w praktyce okazuje się, że zabrakło czasu na dokładne skonsultowanie z orkiestrą o jaki taniec chodzi i w jakim tempie. Cóż zrobić, gdy orkiestra pomyli walca angielskiego z walcem wiedeńskim, a nasz przygotowany układ do walca angielskiego będzie musiał być zatańczony w tempie niebotycznie szybszym ? Zaskoczenie i wynikający z niego stres, oraz ryzyko pomyłki rosną z każdą sekundą. A więc, jaki utwór wybrać ?
Pary często wybierają utwory, które niestety nie mają "beat'a", czyli dobrego, słyszalnego rytmu. Takie utwory powinniśmy odłożyć na domową półkę. Nie polecam również utworów skrajnie wolnych bądź szybkich. Idealny będzie utwór z tempem średnim, dlatego też idealny na nasz pierwszy taniec jest zawsze walc angielski - elegancki, dostojny taniec, doskonale pasuje do tego wydarzenia.
Oczywiście spośród tańców towarzyskich można wybrać również inne, np. tango, foxtrota bądź bluesa czy walca wiedeńskiego.
Najbardziej jednak uniwersalny i polecamy zwłaszcza parom nie mającym wcześniej doświadczenia w tańcu jest właśnie wolny walc angielski. Wyszukując w naszej domowej płytotece utworu w rytmie walca, musimy wiedzieć, że walc ma tzw. metrum 3/4, czyli w każdym takcie występują 3 równe uderzenia. W tym kontekście często przychodzą do nas pary z utworem rzekomo będącym walcem, ale jak się później okazuje - mającym cztery uderzenia, co niestety absolutnie niweczy szanse zatańczenia walca.
Tam gdzie mamy 4 uderzenia, możemy zatańczyć m.in. bluesa, foxtrota (na ślubie w tzw. formie użytkowej), tango.
O pozostałych tańcach takich jak samba, cha-cha, rumba, jive, quickstep nie wspominam z tego względu, iż chcę skoncentrować się głównie na parach, które nigdy wcześniej nie tańczyły. Powyższe tańce i ich technika są na tyle specyficzne, iż nie są polecane osobom początkującym, chcącym naturalnie zabłysnąć w dniu swojego ślubu.
Pary najczęściej na lekcję przychodzą z takimi utworami, jak:
Oczarowanie - Z. Wodecki (Walc Angielski) - w oryginale "Fascination" Nat King Cole
Zawsze tam gdzie ty - Lady Punk (Blues, Rumba)
Przetańczyć z tobą chcę całą noc - Anna Jantar (Blues)
Wielka miłość - S. Krajewski (Blues, Samba)
Zakochani - Natalia Kukulska (Walc)
Oczywiście nie jesteśmy w stanie wymienić wszystkich utworów, ale te zdecydowanie najczęściej się powtarzają.
Dla par, które ukończyły kurs podstawowy polecam tango do utworu, który moim skromnym zdaniem, jest absolutnym królem, a mianowicie "Por Una Cabeza" w wykonaniu chociażby The Tango Project.
Przy wyborze utworu pamietajmy również o gościach; dopasowanie muzyki do ich wieku może okazać się strzałem w dziesiątkę. Pamiętajmy, że pierwszy taniec do utworu "Mandaryny" niekoniecznie może przypaść do gustu naszym babciom i dziadkom.
2. Nauka tańca
Rezerwację lekcji powinniśmy dokonać z wyprzedzeniem, aby nie okazało się, że terminy są już zajęte. Pamiętajmy, że im bliżej ślubu, tym więcej obowiązków i "ślubnego" chaosu. Dlatego powinniśmy o tym pomyśleć najpóźniej miesiąc przed ślubem. Dla par które chcą nauczyć się poprawnie tańczyć, aby efekt był przyzwoity, maksymalnie dwie lekcje indywidualne w zupełności wystarczą. Natomiast dla pary, która oczekuje specjalnej choreografii przygotowanej pod konkretny utwór, musimy już liczyć nieco więcej lekcji, aczkolwiek jest to uzależnione oczywiście od indywidualnych predyspozycji pary.
Jeżeli wybraliśmy do naszego tańca specjalny utwór, można po zarezerwowaniu lekcji poprosić szkołę o ocenę, czy nadaje się on np. do walca (a propos wspomnianego już wyżej rytmu). Warto jednak pamiętać, że szkoła zajmuje się nauczaniem tańca, a nie przygotowywaniem utworów. Dlatego ewentualne wyszukanie utworu i przybycie z nim na lekcję należy już do obowiązków pary. Ostatecznie w dużych szkołach, jak Poznańska Akademia Tańca, można nabyć płytę z utworami do tańca.
Na lekcję powinniśmy przyjść w stroju co najmniej zbliżonym do tego, który będzie w dniu ślubu. Prawdopodobnie panie nie będą chciały pokazać przyszłemu małżonkowi swojej sukni, nie mniej jednak warto ubrać się "galowo". Ma to ogromne znaczenie, gdyż poruszanie się do muzyki, czy też tańczenie konkretnej choreografii w stroju codziennym nie ma nic wspólnego z tym, w jaki sposób będziemy odczuwać współpartnera i nasze ciało w stroju galowym (partner: spodnie i buty wizytowe, koszula z długim rękawem, partnerka: spódnica, najlepiej suknia, buty na obcasie.) W przeciwnym razie podczas pierwszego tańca Państwo młodzi mogą doznać niemiłej niespodzianki w postaci ... upadku.
3. Prosty układ czy rozbudowana choreografia ?
Parom, które nie uczestniczyły w kursie tańca proponuję prosty uniwersalny układ, który można zatańczyć do każdego utworu, oczywiście w ramach rytmu wybranego wcześniej tańca.
Natomiast w przypadku par, które ukończyły już kurs tańca i ich predyspozycje ruchowe są rozwinięte co najmniej na poziomie podstawowym, można pokusić się o specjalną choreografię przygotowaną do wybranego utworu.
4. Coś więcej, niż taniec ?
Jeżeli mamy naprawdę sporo czasu do ślubu, można pomyśleć o czymś więcej, niż klasyczne wykonanie walca.
Bywają pary, które chcą być bardzo oryginalne, próbując zaskoczyć gości w trakcie pokazu również innymi formami tańca.
Poniżej 2 przykłady takich oryginalnych pokazów:
http://www.youtube.com/watch?v=3nie9lKPifg
http://www.youtube.com/watch?v=QujA8YYgTWU&feature=related
Warto jednak pamiętać, że do tego typu pokazu potrzebujemy nie tylko dużej ilości czasu, ale również podstawowych umiejętności.
Dlatego też jeśli przyjąć, że oczekujemy naprawdę ciekawego i udanego pokazu, tego typu "mix" wersję można polecić jedynie parom, które już umieją tańczyć. Ponadto konstrukcja takiego pokazu wymaga specjalnego zmiksowania utworu, dlatego musimy znać osobę, która będzie mogła nam odpowiednio przygotować połączenie kilku utworów w całość.
5. Praktyczne uwagi
POZNAŃSKA AKADEMIA TAŃCA
- Wszelkie Prawa Zastrzeżone -